Moda przemija, styl pozostaje




Niedawno znajoma Kenijka powiedziała mi, że Polki nie mają stylu i odwagi. Nie potrafią i nie chcą się wyróżniać. 

Zabolało. 





Gdy byłam młodsza, uważałam że moda to coś, do czego inteligentni ludzie nie powinni przywiązywać wagi. To coś, do czego wstyd się przyznać, coś powierzchownego, głupiego i pozbawionego rzeczywistej wartości. Przykrywka dla niezbyt lotnej myśli i bezbarwnych marzeń. 

 


I pewnego dnia, już po urodzeniu dziecka, dotarło do mnie, że w moim życiu powoli kończy się pewna epoka. Epoka, w której można, a wręcz trzeba zachłysnąć się swoją kobiecością, młodością i pięknem. 



Zaczęłam kupować czasopisma, z których niegdyś się śmiałam, zaczęłam czytać modowe blogi, obejrzałam kilkadziesiąt pokazów mody. Odkryłam, że styl jest sztuką, a zabawa modą - wyjątkowym talentem. 





Jest częścią nas, odzwierciedleniem naszej osobowości, marzeń i temperamentu. Jest pierwszą, pierwotną wiadomością, jaką wysyłamy innym na nasz temat. Buduje nasz wizerunek jeszcze zanim otworzymy usta. Jest zmaterializowanym ucieleśnieniem tego, co wiemy o sobie i tego, czym pragniemy być i w jaki sposób chcemy być postrzegani.



Dlaczego więc, żyjąc w czasach gdy w modzie właściwie wszystko jest dopuszczalne, nadal decydujemy się na mdłą nijakość? 



Dlaczego, mając tylko jedno życie i ulotną jak sen młodość, skazujemy się na nudę, chowamy piękne rzeczy na wyimaginowane „wyjątkowe okazje” i skupiamy się na zakrywaniu mankamentów zamiast cieszyć się atutami?









Czy gdybyś była bohaterką powieści, autor wspomniałby o Twoim zapierającym dech w piersiach sposobie poruszania, wibrującym zapachu i niepowtarzalnym szeleście Twojej sukni? 

Czy godzinami zastanawiałby się jak oddać magnetyzm Twoich gestów, satynową linię bioder i charakterystyczny stukot obcasów? 




Czy masz w swoim stylu coś takiego, co wyróżnia Cię spośród tysięcy kobiet i czyni Cię Tobą bardziej niż pochodzenie i nazwisko?




Nie musisz od razu zmieniać wszystkiego i dorabiać filozofii do czegoś, co nigdy nie było i nie będzie Tobą. Zacznij od małych rzeczy, prostych dodatków. Nie inwestuj zanim nie pokochasz. Ale zaryzykuj i zrób coś, co zawsze Ci się podobało u innych, ale nigdy nie miałaś odwagi spróbować na sobie.




Słuchaj wyłącznie swoich oczu i serca. Tylko takie kobiety stają się ikonami stylu. 




 



1 komentarz:

  1. No właśnie - dlaczego ?
    Dlaczego jedne kobiety stają się ikonami stylu a inne głupoty i bez guścia ? Prozaiczna odpowiedź - chodzi zdaje się właśnie o ten gust. Ale też za pewne trochę o odwagę :)

    OdpowiedzUsuń