Co właściwie myślimy o swoim wyglądzie? Wyniki ankiety dla kobiet



Jakiś czas temu postanowiłam zapytać kobiety, co właściwie myślą o swoim wyglądzie i wyglądzie swoich partnerów. Z jakiej części ciała jesteśmy najbardziej zadowolone, a które chciałybyśmy zmienić? Co najbardziej lubimy w wyglądzie swoich facetów, a co wydaje nam się mniej atrakcyjne?


Ankieta składała się z 8 pytań, dwa z nich były otwarte i dotyczyły największych kompleksów. Dziś skoncentrujemy się na wynikach z 6 pytań zamkniętych.





Ciekawe wnioski można było wyciągnąć z porównania tych dwóch liczb: oceny własnej i partnera.




Co druga respondentka (57%) czuje się mniej atrakcyjna niż jej partner. Tylko 24% kobiet uważa, że są tak samo atrakcyjne, 19% - atrakcyjniejsze niż mężczyźni z którymi dzielą życie.
Wynik ten bardzo mnie zaskoczył. Nie od wczoraj przecież wiadomo, że Polki słyną z urody, a polscy mężczyźni...cóż - są bardzo przeciętni.  Idąc ulicami na pewno napotkasz piękne kobiety, tymczasem spotkanie naprawdę przystojnego mężczyzny graniczy z cudem. Dlaczego więc Polki uważają, że ich mężczyźni są atrakcyjniejsi od nich? Czy mamy aż tak ogromne kompleksy i tak mało wierzymy w siebie? 



Z lewej strony grafiki widzimy wartości najwyższe, czyli części ciała, które w sobie lubimy. Na pierwszy plan wysuwają się oczy i włosy (ponad połowa ankietowanych), biust (co trzecia kobieta) oraz usta i pośladki (po 27%). Najmniej lubianymi częściami ciała są ręce, stopy i uda. Słabe wyniki (mniej niż 10%) notują również nasze nosy, cera, zęby i dłonie. 


Kolejne pytanie "Co chciałabyś zmienić w swoim wyglądzie?" nie przyniosło zbyt wielu zaskoczeń. Kobiety mogły wybrać tylko 3 strefy ciała i co ciekawe - większość wybrała te, na które potencjalnie... możemy wpłynąć :) Podium należy do wagi ciała (prawie połowa ankietowanych), wyglądu brzucha i zębów (ponad 30% ankietowanych). ANI JEDNA Pani nie udzieliła odpowiedzi "NIC"...








Kolejne pytanie dotyczyło oceny swojego partnera:




Jakie części ciała partnera lubimy najbardziej? Pierwsza trójka to oczy (6 na 10 respondentek), pośladki i ramiona (ponad 30%). Najmniej w naszych facetach podobają nam się szyja, stopy i nos :)

I tu mamy niespodziankę... Co dziesiąta respondentka deklaruje, że nie chciałaby NIC zmienić w wyglądzie swojego partnera!




Pierwsza trójka stref problematycznych, podobnie jak u kobiet, należy do wagi ciała, kształtu brzucha i zębów, z tym że u Panów większym problemem niż waga jest... brzuszek ;) Panowie mają również większy "problem" z włosami i wyglądem stóp. 




Co o tym myślicie? Jak wyglądałyby Wasze odpowiedzi? Czy naprawdę czujemy się mniej atrakcyjne niż nasi mężczyźni?








1 komentarz: