Kobieto, ogarnij biust



http://rsvpmagazine.ie/wp-content/uploads/2013/01/Screen-Shot-2013-01-08-at-19.23.19.png

Zacznę od trywialnego stwierdzenia- nikt nie jest idealny. Każdy z nas coś by tam sobie powiększył, zmniejszył, wygładził, wydłużył. Każdy – czego niezbicie dowodzą statystyki klinik chirurgii plastycznej w Hollywood. Ludzie robią, co mogą – radzą się stylistów, ćwiczą, odchudzają się, idą pod nóż, idą pod Photoshop. Nie ma w tym nic złego. To dobrze, że staramy się wyglądać lepiej. To dobrze, gdy nam się chce. Źle, gdy jest nam wszystko jedno. A latem podwójnie źle, bo inni muszą na to patrzeć. 



Największym problemem, z jakim zmagają się współczesne panie, nie jest rdza w kranie czy niedoprane białe skarpety, ale dobór odpowiedniego biustonosza

Zimą, pod grubą warstwą swetrów i kurtek, jest to nasza prywatna sprawa. Latem problem objawia się w całej okazałości – pod postacią zestawu fałdek i nawisów tak malowniczych, że staje się widzialny nawet dla mężczyzn.



Nie zamierzam zgrywać specjalistki od bra-fittingu- najważniejsze zasady znajdziecie tu i oczywiście w filmach instruktażowych na youtube. Nie wiedzieć czemu, kobiety traktują dobór biustonosza bardzo „po macoszemu”. Kupują bez mierzenia, na rozmiar, a to niestety widać. 



Oto definicja stanika, okiem typowej kobiety:



Biustonosz (stanik, cyckonosz, cyckodźwig etc.) - kawałek niewygodnego materiału zakładany na biust w celu ograniczenia widoczności sutków, czasem - powiększenia istniejących walorów. Wskazany w miejscach publicznych, w warunkach domowych zbędny.



W przypadku bikini jest jeszcze gorzej. Wtedy wystarczają dwa trójkąty z trzema sznurkami, żeby kobieta czuła się należycie ubrana. Zakładanie czegoś na klatę z czystej grzeczności lub wrodzonej skromności zawsze kończy się tragicznie. 
Możliwe są dwa scenariusze. 



Biust jest, jak wszyscy wiemy, albo za duży albo za mały. Albo biust będzie żył własnym życiem, albo stanik będzie żył własnym życiem.




http://www.fanpop.com/clubs/kate-upton/photos 



Opcja pierwsza - szczęśliwe (albo i nie) posiadaczki dużego biustu. Nie wiedzieć czemu wierzą, że usztywnienia i twarde miseczki są zarezerwowane dla małych piersi. W warunkach plażowo-basenowych paradują w 2 trójkątach, ewentualnie w rachitycznych, deformujących biust miseczkach. 




Moje Drogie, cytat na dziś:


Biust powinien znajdować się z przodu. Nie z boku i nie z tyłu. Nie tuż pod brodą i tuż nad pępkiem.

Z przodu. 


Biustonosz służy, jak sama nazwa wskazuje, do noszeniu biustu, a nie do prowizorycznego przykrywania brodawek. Wydatny biust trzeba ujarzmić, a nie pozwolić mu się obijać i wylewać na boki. Nie jest to ani zdrowe, ani estetyczne. Trzeba go ułożyć i odpowiednio oprawić – jak obraz. Wyzierające z dołu stanika lub spiętrzone tuż pod nosem melony, to tania sztuczka stosowana w Playboyu – i tam też powinna zostać. Takie widoki szokują dzieci, bawią gawiedź i cieszą prymitywnych erotomanów.



Zainwestuj w porządny stelaż dla Twoich walorów – coś co udźwignie te kilka kilogramów szczęścia i stoczy równą walkę z grawitacją. Będziesz wyglądała zjawiskowo, ucieszy się też Twój kręgosłup.


http://www.gotceleb.com/wp-content/uploads/celebrities/candice-swanepoel/in-victoria-s-secret-swimwear-shoot/candice-swanepoel-in-victorias-secret-swimwear-shoot-14-560x754.jpg

http://plus-model-mag.com/wp-content/uploads/2012/05/Cacique-Floral-Bikini.jpg

http://images.bloomingdales.com/is/image/BLM/products/4/optimized/8246824_fpx.tif?wid=356&qlt=90,0&layer=comp&op_sharpen=0&resMode=sharp2&op_usm=0.7,1.0,0.5,0&fmt=jpeg

http://www.usmagazine.com/uploads/assets/photo_galleries/regular_galleries/1657-the-hottest-celebrity-bikini-bodies/photos/1336599983_kim-kardashian-zoom.jpg


  

Jeśli nie tylko Twój biust jest duży, nie pokazuj brzucha. Tankini i kostiumy jednoczęściowe są teraz bardzo modne i można trafić na modele genialnie modelujące figurę i utrzymujące biust w ryzach.

http://assets.charmingshoppes.com/is/image/LaneBryant/580x794/55870.jpg

http://www.millionlooks.com/images/adriana-lima-victorias-secret-swimsuit-catalog-2009-3.jpg


http://thewondrous.com/wp-content/uploads/2010/06/Keira-Knightley-in-Bikin-37.jpg 


Opcja druga – panie z niewielkim biustem lub z biustem teoretycznym. Istnieją dwa zasadnicze style „noszenia” małego biustu - albo kobieta próbuje sprawę zatuszować, albo się poddaje. W pierwszym przypadku obserwujemy zwiększony pociąg do zbyt dużych, odstających wszędzie miseczek, w drugim – spłaszczanie i tak małego biustu lub niechlujne przykrycie go strzępem materiału.
 







Odstająca, pusta miska jest widokiem pociesznym – zwłaszcza na basenie gdy wleje się w nią kilka litrów wody. Stanik żyje własnym życiem, unosi się wesoło na wodzie, albo co gorsza – przemieszcza się po klacie nieświadomej właścicielki.

Istnieje wiele sposobów na atrakcyjne wyeksponowanie nawet najmniejszego biustu. Z pomocą przychodzą nam falbanki, duże wzory, jasne kolory, asymetrie, fiszbiny, a dla bardziej zdesperowanych - wkładki żelowe. Naprawdę nie musisz wyglądać jak nastoletni chłopiec, który dla zgrywu przebrał się w kostium swojej mamy. 

http://img.szafa.pl/ubrania/0/011234230/1343563631/hm-bikini-push-up.jpg

http://image.dhgate.com/albu_377391253_00-1.0x0/2013-hot-newest-sexy-woman-bikini-sets-fringe.jpg

http://thewondrous.com/wp-content/uploads/2010/06/Gisele-Bundchen-in-Bikini-50.jpg


 
http://images.asos.com/inv/m/59/613/216993/aqua/image1xl.jpg




Kobiety, ogarnijcie biusty i ruszać na plażę :)



1 komentarz:

  1. Z biustem sie zgadzam. Ja osobiscie nosze tankini (rozstepy I wiszaca skora)
    Ale co jesli kobiecie nie przeszkadza jej wyglad? w sensie ma w nosie co sobie mysla inni?
    Jesli nie czuje potrzeby zakrywania swojego brzucha, to nadal ma go zakryc, bo innych moze to zniesmaczyc?
    Ostatni czytalam bardzo fajny wpis na pewnym blogu, ze I tak na plazy kazdy ma nas w dupie :) Nik na nas nie zwraca uwagi ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń