Sztuka mówienia dzieciom NIE



NIE to jedno z pierwszych słów wypowiadanych przez dzieci. Może dlatego, że słyszą je częściej niż jakiekolwiek inne? 


Zastanówmy się, w jakich sytuacjach najczęściej padają nasze zakazy:

- Sytuacja zagraża bezpieczeństwu fizycznemu lub psychicznemu dziecka
- Dziecko krzywdzi innych ludzi lub niszczy ich własność 
- Nie mamy ochoty/siły/czasu by zastanowić się nad odpowiedzią
- Jesteśmy zirytowani inną sytuacją
- Boimy się lub wstydzimy reakcji społeczeństwa


Tak naprawdę kategoryczne NIE powinno padać tylko w dwóch pierwszych przypadkach - kiedy cokolwiek mogłoby zrobić dziecku krzywdę lub wtedy, kiedy to nasze dziecko krzywdzi kogoś innego. Oczywiście, w nagłych przypadkach mamy prawo, a nawet obowiązek zareagować gwałtownym NIE, ale zawsze, ale to zawsze musimy potem wyjaśnić dziecku co się stało. 

Prawda jest taka, że częściej reagujemy zakazami lub krzykiem zupełnie niepotrzebnie. Bo jesteśmy zabiegani, zmęczeni lub zirytowani spojrzeniami ludzi wokół nas. 



Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko wyrosło na samodzielnego, myślącego i empatycznego człowieka, naucz je ROZUMIEĆ zasady rządzące światem i dokonywać SAMODZIELNYCH, mądrych wyborów.


Wychowanie autorytatywne jest wygodne, ale jego produktem są zgorzkniali, lękliwi ludzie o zerowym poczuciu własnej wartości. Ludzie bez własnej opinii, całkowicie zewnątrzsterowni. Brzmi katastroficznie? Wierzcie mi, nie ma w tym ani grama przesady. Kim może stać się człowiek, który przez kilkanaście lat słyszy głównie: nie dotykaj, nie idź, nie patrz, nie mów? Który w każdej sprawie zmuszony jest konsultować się z rodzicem i o większości swoich działań słyszy: źle, niedobrze, nie tak, rób jak mówię?


Ja przyjęłam u siebie zasadę 3 check-pointów. I wiecie co? Ilość awantur z Potomkiem drastycznie spadła. Co więcej - stał się bardziej samodzielny w podejmowaniu decyzji i nie muszę już go tak "pilnować".


  
1. Pomyśl, dlaczego nie

Niezależnie od samopoczucia, sytuacji czy kontekstu - zanim wypowiesz słowo NIE, warto chwilę się zastanowić. Mówiąc dziecku, że sprawa wymaga przemyślenia, nie tylko uczysz je szacunku i cierpliwości, ale również dajesz dobry przykład - pośpiech w podejmowaniu decyzji nie jest nigdy dobrym doradcą.

Co więcej - czasem naprawdę nie trzeba zabraniać. Często zdarza się, że odpowiadamy "z automatu" i dziecko nie wynosi z tego żadnej lekcji. Poza tą, że ma być bezwzględnie posłuszne. 


 
2. Wytłumacz, dlaczego nie

Dziecko, jak każda istota ludzka zasługuje na Twój szacunek. Poświęć chociaż chwilę na zrozumiałe wytłumaczenie swojego stanowiska i wysłuchaj, co dziecko ma do powiedzenia. Staraj się nie stawiać kategorycznych żądań, chyba że to absolutnie konieczne. Bądź otwarty na negocjacje, proponuj inne rozwiązania, pytaj dziecko o jego pomysły. Daj dziecku możliwość wyboru spośród kilku scenariuszy, bądź dyplomatą - czasem dobór słów może drastycznie zmienić sytuację. Naprawdę można powiedzieć NIE w ogóle nie używając słowa NIE. Wiele dzieci gwałtownie reaguje na to słowo, więc staraj się ograniczać je do minimum - pisałam już o tym tutaj>

Tłumaczenie "dlaczego nie" jest kluczem do wychowania samodzielnie myślących dzieci. Nie zawsze będziesz blisko, nie zawsze będzie czas na Twoją interwencję. Każda taka rozmowa to szansa na budowanie kodeksu moralnego Twojego dziecka. Przecież chodzi o to, żeby w przyszłości zachowało się właściwie "samo z siebie", a nie dlatego że "mama tak kazała", prawda?   



3. Zapytaj, dlaczego nie

Tłumaczenie to tylko połowa sukcesu - upewnij się, że zostałeś zrozumiany! Poproś dziecko, by własnymi słowami opisało, co ostatecznie wspólnie ustaliliście. W ten sposób utrwali się mu pewien wzorzec i istnieje szansa, że następnym razem dziecko samodzielnie podejmie dobrą decyzję.


I jeszcze jedno - fajnie, gdy zasada 3 check-pointów dotyczy obu stron. Potomek wie już, że w naszym domu nie krzyczy się "NIE!", tylko się siada i pertraktuje :)





 


0 komentarze: